Dla jakiego sklepu internetowego prowadzimy marketing
Mniejszy katalog, ta sama podstawa
Przy mniejszym katalogu opieka i tak zaczyna się od 4 300 zł miesięcznie bez VAT. Kategorie w Twoim sklepie trzeba opisać i utrzymać niezależnie od liczby pozycji, więc mniejszy katalog nie schodzi poniżej tej kwoty.
Właściciel, który da wynikom rok
Pełny cykl pracy to treści, pomiar, sprawdzenie i korekta, dlatego rekomendujemy Ci co najmniej rok. Na Twoim rynku efekt przyjdzie szybciej albo później, zależnie od konkurencji. Sama umowa jest przy tym bezterminowa i bez okresu wypowiedzenia.
Masz już kogoś od marketingu sklepu
Nie prowadzimy marketingu sklepu równolegle z jego freelancerem ani innym marketerem, bo za wynik odpowiada jeden zespół. Takiego wykonawcę zastępujemy przez przejęcie pracy w ciągu 30 dni.
Klient trafia do sklepu internetowego przez trzy rodzaje stron
Marketing sklepów internetowych, nazywany też marketingiem e-commerce, to praca nad tym, żeby klient z wyszukiwarki trafiał do sklepu na każdym etapie zakupu. Jego podstawą jest SEO, czyli pozycjonowanie sklepu internetowego: dbanie o miejsce jego stron w bezpłatnych wynikach Google. Kto pyta, który produkt wybrać, nie szuka karty towaru, dlatego Twój sklep potrzebuje naraz trzech rodzajów stron. Pokazujemy to na sklepie Renders World, który sprzedaje w Wielkiej Brytanii materiały do ociepleń ścian i pracuje z nami od sierpnia 2025.
Poradnik na pytanie sprzed zakupu
Odpowiada na pytania „który wybrać”, „ile kosztuje” i „jak policzyć”, zanim klient wie, co zamówić. Z poradnika przechodzi dalej, do grupy towarów albo prosto do karty.
Strona jednej grupy towarów
Klient wpisuje w Google nazwę całej grupy towarów, a nie jednego produktu, i trafia właśnie tutaj. Widzi wszystko, co Twój sklep ma w tej grupie, i stąd przechodzi do wybranej karty.
Karta konkretnego produktu
Klient, który zna już nazwę produktu, szuka od razu jego karty i w jej opisie oczekuje odpowiedzi na ostatnie pytania przed zamówieniem.
Search Console
Wejścia do sklepu Renders World z bezpłatnych wyników Google według rodzaju strony
- poradniki3 423
- karty produktów2 948
- kolekcje788
Liczby czytamy z Google Search Console: kliknięcia w bezpłatnych wynikach, 7 czerwca – 6 września 2026, odczyt z 13 września 2026. Pozostałe 6% wejść trafiło na inne strony sklepu. Wejście to kliknięcie w wynik, a nie zamówienie.
Karta produktu w sklepie internetowym odpowiada na pytanie kupującego
Własny opis zamiast tekstu producenta
Opis producenta dostaje każdy sklep, który sprzedaje ten sam towar. Wklejony u Ciebie konkuruje więc z kilkudziesięcioma kopiami tego samego zdania. Dlatego karty produktów w sklepie, który prowadzimy, mają opisy pisane pod pytania wykonawcy: co z czym współpracuje, ile schodzi na metr, w jakiej pogodzie schnie.
Hasła szersze niż nazwa towaru
Karta Ceresit CT 84 w sklepie Renders World pokazała się w Google na 51 różnych hasłach. Zebrała je w 92 dniach do 20 września 2026, od „ceresit ct84” po „xps adhesive”, czyli klej do płyt XPS. Liczymy hasła, a nie wejścia, według Search Console.
Opis napisany pod pytanie kupującego sprawia, że karta łapie hasła szersze niż nazwa produktu. Każde takie hasło to szansa, że klient trafi z Google prosto na kartę i kupi u Ciebie.
Katalog sklepu internetowego porządkujemy fazami
Duży katalog produktów nie idzie do pracy cały naraz. Każda faza obejmuje jedną część sklepu. Następna zaczyna się na fundamencie poprzedniej.
Kolejność porządkowania katalogu
- Najpierw część katalogu o najwyższym dochodzie.
- W drugiej kolejności kolekcje drugorzędne.
- Potem reszta katalogu, dział po dziale.
- Na końcu prowadzenie bieżące całego sklepu.
Pierwsza faza w Renders World
Pierwsza faza objęła dział o najwyższym dochodzie, jeden z sześciu: 154 produkty, 13 kolekcji i 34 poradniki, według stanu z 9 września 2026. Pozostałe pięć działów przejdzie później tym samym sposobem pracy.
Każdy produkt da się znaleźć z menu przez grupę, do której należy. Robimy tak, bo według dokumentacji Google Search Central dla sklepów internetowych liczba linków prowadzących do strony z innych stron serwisu mówi wyszukiwarce, jak ważna jest ta strona.
W Renders World na jednym zapytaniu pokazywało się wcześniej w Search Console kilka stron sklepu naraz i żadna nie dostawała kliknięć. Dlatego frazy rozpisaliśmy na strony i pogrupowaliśmy je w działy. SEO dużego katalogu produktów zaczyna się od tego, żeby strony sklepu nie walczyły między sobą o to samo hasło.
Renders World
Marketing sklepu internetowego Renders World: rekordy w Google i wyższa sprzedaż
Search Console
Wejścia sklepu z bezpłatnych wyników Google: przed i teraz
Liczby czytamy z Google Search Console sklepu renders-world.co.uk, odczyt z 8 października 2026: raport „Osiągnięcia”, w którym Google sam zapisuje rekordy wejść, i raport Skuteczność, wrzesień wobec września. Search Console liczy wyłącznie wejścia z bezpłatnych wyników Google. Średnia pozycja to średnia ze wszystkich wyświetleń, a nie miejsce sprawdzone w przeglądarce.
Od września 2022 do maja 2026 sklep ani razu nie przekroczył 1 200 wejść z Google w 28 dni. W czerwcu 2026, trzy miesiące po starcie nowego sklepu, Google zaczął zapisywać mu rekordy i zapisał pięć z rzędu. Taki zapis każdy właściciel sklepu sprawdzi sam, w raporcie „Osiągnięcia” swojego Search Console.
+139%
tyle wyższa była sprzedaż dzienna Renders World od 1 lipca do 13 września 2026 niż w I kwartale, a wartość koszyka wzrosła o 75%. Panel sklepu Shopify, odczyt z 13 września 2026, sprzedaż ze wszystkich kanałów, także z reklam Google Ads. W I kwartale sklep przechodził na Shopify
Renders World na tle pięciu sklepów z tej samej branży
We wrześniu 2026 sklep wszedł na pierwszą stronę Google UK ze 159 frazami, choć w marcu miał ich 76. Tak liczy Ubersuggest w odczycie z 8 października 2026 i tak wysoko tej domeny nie liczył nigdy wcześniej. Pod względem liczby fraz na pierwszej stronie Renders World był w marcu szósty wśród sześciu sklepów branży, a we wrześniu jest trzeci.
Jedyny z szóstki bez miesiąca spadku
Według tego samego szacunku Renders World miał we wrześniu 2026 prawie cztery razy więcej wejść z Google niż w marcu. Przez sześć miesięcy nie spadł ani razu, a każdy z pięciu sklepów branży miał w tym czasie miesiące spadku. Marzec to start nowego sklepu, więc liczymy od niskiego punktu. Tamte sklepy mają wciąż więcej wejść, dlatego porównujemy kierunek zmian, a nie wielkość.
Właścicielem Renders World jest Rafał i to on decydował o platformie sklepu, a my prowadziliśmy marketing przed zmianą i po niej. Daty według ustaleń z właścicielem sklepu:
- Sierpień 2025: zaczynamy od poprawy opisów w sklepie na WordPressie z WooCommerce.
- Grudzień 2025: Rafał po tygodniu analizy decyduje o przejściu na Shopify, bo naprawa starej platformy byłaby dłuższa i droższa niż nowy sklep.
- Marzec 2026: nowy sklep rusza, a jego prowadzenie przejmujemy my.
Pełną historię, z nazwami sklepów, opisuje case study Renders World.
Ile kosztuje marketing sklepu internetowego i co ryzykujesz
Od 4 300 zł miesięcznie, bez opłaty na start
Kwota jest bez VAT i dotyczy sklepu do 100 indeksów i 15 kategorii, licząc razem z działami. Większy katalog ma wyższy poziom, każdy liczony miesięcznie i bez VAT:
- do 250 indeksów i 22 kategorii: 5 100 zł, z większą liczbą artykułów i opisanych kart,
- do 500 indeksów i 34 kategorii: 5 900 zł,
- do 1 500 indeksów i 65 kategorii: 9 500 zł, a powyżej tych limitów wycena jest indywidualna.
Każdy sklep jest inny. Kwoty w cenniku pokazują, od czego zaczynamy, a dokładny koszt podamy po bezpłatnej rozmowie, zanim cokolwiek podpiszesz. Wszystkie poziomy i dopłaty za pozycje ponad limit rozpisuje cennik marketingu dla firm.
Odchodzisz, kiedy chcesz, i zabierasz cały dorobek
Odchodzisz bez wypowiedzenia i bez uzasadnienia: wystarczy, że do 25. nie opłacisz kolejnego miesiąca. Domena, sklep, treści i wszystkie dostępy do kont zostają w Twojej firmie także wtedy, gdy się rozstaniemy. Jak i kiedy oddajemy dostępy, opisują zasady naszej współpracy.
Jedna osoba na etacie w marketingu kosztuje firmę około 9 000–12 000 zł miesięcznie. Etat daje Ci jedną osobę z jedną specjalnością, a w abonamencie nad Twoim sklepem pracuje cały nasz zespół. Koszt etatu to szacunek: płace specjalistów do spraw sprzedaży, marketingu i PR z badania GUS z października 2024 roku plus składki ZUS na 2026 rok (stan na październik 2026).
Od czego zacząć marketing swojego sklepu internetowego
Co dziś wiesz o swoim sklepie
- Wiesz, że sklep ma rosnąć w Google: zacznij od krótkiego formularza, czyli kilku pytań online o Twój sklep. Po nim czeka Cię 30 minut rozmowy z Mariuszem. Formularz znajdziesz na stronie kontaktu z OSM.
- Nie wiesz, czy sklep traci klientów przez marketing: zacznij od płatnego audytu przed umową. Dla sklepu kosztuje od 1 500 zł do 3 400 zł jednorazowo, bez VAT, zależnie od katalogu, a opisuje go strona Diagnozy Widoczności.
Prowadzisz firmę usługową
Dla firm usługowych, które pracują w swoim mieście albo regionie, mamy osobną drogę, opisaną na stronie marketing dla firm usługowych.
Zanim wypełnisz formularz dla swojego sklepu internetowego
Ile kosztuje marketing sklepu internetowego?
Marketing sklepu internetowego kosztuje u nas od 4 300 zł miesięcznie bez VAT. Tę kwotę płaci sklep do 100 indeksów i 15 kategorii, a wyższe poziomy rozpisuje cennik marketingu dla firm. Opłaty na start nie ma.
Czy prowadzicie marketing sklepu, który sprzedaje za granicę?
Tak, sklep sprzedający za granicę traktujemy tak samo jak sklep w kraju. Decyduje katalog, a nie granica. Renders World sprzedaje w Wielkiej Brytanii i właśnie tam, w Google UK, prowadzimy jego marketing.
Czy marketing sklepu internetowego zastąpi reklamy Google Ads?
Nie obiecujemy tego i nie sprzedajemy tego w ten sposób. W miesiącach, które porównujemy w wynikach Renders World, sklep prowadził równolegle reklamy Google Ads. Za wejście z bezpłatnego wyniku nie płacisz od kliknięcia, tak jak płacisz za wejście z reklamy.
Czy muszę przenieść sklep na Shopify, żeby z wami pracować?
Nie musisz. Renders World zaczynał z nami na WordPressie z WooCommerce i przez pierwsze miesiące pracowaliśmy właśnie na tej platformie. O przejściu na Shopify zdecydował potem sam właściciel sklepu.
Porozmawiajmy o Twoim katalogu i Twoim rynku
Pierwszym krokiem jest krótki formularz, czyli kilka pytań online o to, co sprzedajesz, ile masz produktów i na jakim rynku. Potem trzydzieści minut rozmowy wideo z Mariuszem Sają, założycielem OSM, który powie, od którego działu zaczęlibyśmy marketing Twojego sklepu. Najpóźniej siedem dni po rozmowie wiesz, czy możemy zacząć, a jeśli ten model do Twojego sklepu nie pasuje, usłyszysz to od razu.
